niedziela, 31.08.2014
Gość Tygodnia - Bożena Kalinowska-Sawicka, koordynator WOŚP w Malborku
Drukuj
dodano: 05.01.2011.
XIX Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy przed nami! Będziemy zbierać pieniądze na zakup sprzętu dla dzieci z chorobami urologicznymi i nefrologicznymi. Z tej okazji zapytaliśmy panią Bożenę Kalinowską-Sawicką, wieloletnią organizatorkę wydarzeń związanych z WOŚP w Malborku, jak nasze miasto angażuje się w realizację tego przedsięwzięcia.

82-200:
Przed nami kolejny już XIX Finał WOŚP, od ilu lat SP 5 uczestniczy w tej szczytnej akcji?

Bożena Kalinowska-Sawicka: To nasz 16 finał. W SP 5 rozpoczęliśmy grę z Orkiestrą w 1996 r. Wtedy nie mieliśmy jeszcze auli. Uczniowie organizowali swoje stoiska w klasach, a występy artystyczne i pokazy gimnastyczne odbywały się na korytarzach. Ale za to zapał był wielki. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie życzliwość i wsparcie dyrekcji szkoły oraz pomoc naszych kolegów i koleżanek nauczycieli, jak również pracowników obsługi, uczniów i ich rodziców, którzy ciężko pracują w tej Orkiestrze.

82-200: Ile do tej pory udało się zebrać funduszy w Malborku na zakup sprzętu medycznego?

B.K.-S.: Od 1996 r. do 2010 r. zebraliśmy łącznie 224.099,24 zł. Pieniądze te przekazaliśmy do głównego sztabu w Warszawie. W pierwszym roku naszej akcji zebraliśmy zaledwie 865, 46 zł, co nas również bardzo cieszyło, w zeszłym roku zaś mieszkańcy ofiarowali aż 31.141,19 zł. Dzięki Orkiestrze zebrano w Polsce na zakupu nowoczesnego sprzętu medycznego łączną kwotę 397.666.621 zł. Trzeba też dodać, że Fundacja WOŚP prowadzi pięć programów medycznych:  Narodowy program wczesnej diagnostyki onkologicznej dzieci, Program powszechnych przesiewowych badań słuchu u noworodków, Program leczenia i zapobiegania retinopatii wcześniaków, Program nieinwazyjnego wspomagania oddychania u noworodków i Ogólnopolski program leczenia pompami insulinowymi dzieci z cukrzycą (program zamknięty). Wszystkie te programy zmniejszyły o 50% śmiertelność noworodków. Nie bez znaczenia prowadzony jest też program edukacyjny "Ratujemy i uczymy ratować", dzięki któremu uczymy się jak postępować będąc świadkiem i uczestnikiem wypadku. Od trzech lat realizujemy go również w naszej szkole. Te wszystkie działania napawają nas dumą. Dla wielu z nas, nie tylko dzieci i młodzieży, jest to wspaniała lekcja wychowawcza, trwająca nieustannie przez tyle lat.

82-200: Jakie wydarzenie spośród organizowanych akcji najbardziej utkwiło w Pani pamięci?

B.K.-S.: Było wiele takich sytuacji, trudno wybrać jedną. Najbardziej wzruszające są chwile, gdy niespodziewanie przychodzą rożni ludzie i przynoszą dary naprawdę od serca na aukcje i do stolika wielkoorkiestrowego: własne wyroby, ważne pamiątki, biżuterię, obrazy. Kiedyś otrzymaliśmy np. gazetę z 13 grudnia 1981 r. Przy tym opowiadają własne historie. Pamiętam, jak podczas aukcji wylicytowano pierścionek, który stał się potem zaręczynowym, a szczęśliwą wybranką okazała się nasza była uczennica - wolontariuszka z Orkiestry. Dziś przychodzą już do nas ze swoim 3 letnim synkiem Jaśkiem. Chwile wzruszenia przeżywamy widząc co roku naszego ucznia Mateusza – długoletniego wolontariusza, który nie mogąc kwestować teraz na ulicach, zbiera przez cały rok pieniądze ze swojego kieszonkowego i przynosi ciężką skarbonkę do kasy pieszego wolontariatu. Zaskoczeniem było przyjście pana Zbyszka - naszego dyrygenta na finał Orkiestry krótko po operacji serca. Pamiętam jego uśmiech i słowa: „będę grał do końca świata i o jeden dzień dłużej”

82-200: Czy wśród ofiarodawców są również osoby, którym zakupiony sprzęt uratował życie?

B.K.-S.: Tak, właściwie chyba już w każdej rodzinie jest ktoś, komu sprzęt ten służył. Pamiętam jak rok temu wpadł do nas na sam koniec imprezy zdyszany młody mężczyzna (pracował do późna), tato dwójki małych dzieci, aby dokonać wpłaty do kasy Orkiestry i opowiedzieć nam o sprzęcie, który pomógł jego dzieciom. Ważne są jednak nie tylko pieniądze. Bardzo pomagają wszystkie zwykle rozmowy i dobre słowo. Wielu ludzi opowiada nam o swoich doświadczeniach z chorobami, wielu o ratującej życie aparaturze z naklejonym serduszkiem. Spotykamy się też ze znaczącym milczeniem i bardzo aktywną pracą na rzecz orkiestry, gdzie niczego nie trzeba sobie tłumaczyć. Wydarzeniem są też proste gesty i słowa naszych koleżanek i kolegów: ,,może Ci w czymś pomóc” ,,daj, ja to zrobię „ mam wiele rzeczy na aukcję” i słowa wsparcia ,,będzie dobrze”. Jakże wzruszające są twarze naszych małych i większych uczniów, którzy z wielkim zaangażowaniem i poświęceniem przygotowują się do występów artystycznych, organizują stragany, pieką z mamami i babciami ciasta, gofry, robią galaretki czy angażują tatusiów do grillowania. W pamięci mamy wszystkie 16 finałów i tę wspaniałą atmosferę, jaka im towarzyszyła To pewne, że czuwają tego dnia nad nami Dobre Anioły.

82-200: Ilu wolontariuszy w tym roku wyjdzie na ulice miasta, jak ich rozpoznać? Czy są problemy ze znalezieniem kwestujących czy wręcz przeciwnie?

B.K.-S.: Wszystkie formalności zostały dopełnione, nasi wolontariusze mają już zalaminowane identyfikatory a przed kwestą otrzymają puszki z naklejoną banderolą i naklejki – serduszka, które przyklejać będą na piersiach darczyńców. Na ulice naszego miasta wyjdzie 100 wolontariuszy. Niepełnoletni będą mieli swoich grupowych opiekunów. To bardzo odpowiedzialni, dzielni, inteligentni ludzie. Są z nami od wielu lat. Nasi pierwsi wolontariusze przychodzą teraz na Finały ze swoimi dziećmi. Nie przypuszczaliśmy, że tego doczekamy (śmiech). Przez 19 lat wolontariusze WOŚP ciężko zapracowali na miano solidnej organizacji pozarządowej w tym kraju. Nie damy powodu, nawet najmniejszego, żeby po 19 FINALE mówiono o nas inaczej!

82-200: Od lat sami pozyskujecie Państwo sponsorów, proszę powiedzieć, czy są problemy z przekonaniem ich do włączenia się do akcji? Czy któryś z nich zasługuje na szczególne uznanie?

B.K.-S..: Wszyscy zasługują na wielkie uznanie. Liczy się najmniejszy gest. Chciałabym jednak wymienić, tych, którzy od początku lub wielu lat nas wspierają. I z góry przepraszam, jeśli kogoś pominę, ale tak wiele osób jest z nami, że na pewno nie jestem w stanie wymienić wszystkich. Dziękujemy panu Suchodolskiemu, złotnikowi, który każdego roku projektuje i wykonuje złote serduszka wystawiane na aukcję. Podziękowania ślemy dla Baru BIS, Kasyna Policyjnego, malarzy - pani Teresy Bekier, Mariana Krawczyka i Bohdana Paczkowskiego, Galerii ARS, pani Idzikowskiej, Studia Duet, Studia Fryzjerskiego pani Mai Kęskiej, Studia ROMA, Drogerii „Pod Lwem”, sklepów Intermarche, Bricomarche, Bomi, Margraf, Ewbut, Timak, Ambermal, Kwiaciarni Malborskiej, Galeriady, sklepu Wiklina, Pasmanterii Malwa, Szkółki Pływania „Delfin”, Kamy Trojak, Izy Bełcik, pizzerii Fortuna, pubu Śródmieście 21, salonu Havana, cukierni Jędruś, dowódcy 41 ELT ppłk. pil. Mariusza Biajgo i 22 BLot. Ale ta lista wraz z anonimowymi darczyńcami powinna być naprawdę o wiele dłuższa, a wszystkim z całego serca bardzo dziękujemy

82-200: Czy społeczność malborska hojnie wspiera Orkiestrę, czy jesteście dumni z naszych mieszkańców?

B.K.-S.: Oczywiście. Mieszkańcy wspierają nas bardzo hojnie. Zarówno indywidualnie, jak i poprzez swoje instytucje. Od lat grają z nami nasi przyjaciele m.in. Urząd Miasta, Starostwo Powiatowe, Muzeum Zamkowe, Młodzieżowy i Miejski Dom Kultury, MWC, Koło Przewodników Malborskich, MZK, SOSW Uśnice, MOW, LO II, Szkoła Specjalna, Gimnazjum nr 3, Gimnazjum nr 2, Ośrodek dla Dzieci z Autyzmem, Policja, Straż Miejska, Żandarmeria Wojskowa, Zakład Karny, Dziennik Bałtycki, Straż Pożarna, Komitet Ochrony Praw Dziecka i wiele innych placówek.

82-200: Jakie atrakcje czekają na mieszkańców, którzy w niedzielne popołudnie odwiedzą malborski sztab WOŚP?

B.K.-S.: Od godz. 15.00 na auli Szkoły Podstawowej Nr 5 będzie można podziwiać występy artystyczne dzieci i młodzieży z SP 5, zespołów Balbiny, Airam i Bursztynki z MDK Ratusz oraz zespołu pani Ewy Szwajlik. W programie też występ wokalny grupy p. M. Czajkowskiej, pokazy taneczne grupy FM 98 oraz Stepy pani Sabiny Orłowskiej. Przy tej okazji można będzie skosztować pysznych specjałów. Będzie artystka od tatuaży i stragany z różnościami. Zapraszamy również do „Kawiarenki pod Aniołami”, która zawsze cieszy się wielką popularnością. Szczegółowy program znajduje się na stronie internetowej szkoły. Chciałabym jeszcze wspomnieć, że w tym roku orkiestra zagra nie tylko w SP 5. Atrakcje przygotowuje również SP 3 i Stowarzyszenie „Nasz Wielbark” na lodowisku miejskim, Gminny Ośrodek Kultury, Sportu, Rekreacji, Turystyki i Zdrowia w Malborku (gmina wiejska Malbork – przyp. redakcji) oraz Joannici, którzy zaprezentują pokazy medyczne.

82-200: Jest Pani społecznikiem, aktywnie wspiera różne akcje społeczne. Czy uważa Pani, że dobro dawane innym zawsze do nas wraca?

B.K.-S.: Faktycznie jest to nasze motto ,,dobro dawane zawsze wraca”, czasami trzeba tylko troszkę poczekać. Doświadczam tego od lat organizując Orkiestrę wspólnie z przyjaciółmi. W moim osobistym przypadku jest chyba odwrotnie. To ja wychodziłam w życiu z wielu opresji i wiele też dobrego od życia dostałam - muszę to w końcu odpracować (śmiech).

82-200: Dziękujemy za rozmowę, i trzymamy kciuki za pomyślny przebieg niedzielnej akcji WOŚP.
 
































Dodaj |
Odwiedza nas 1 gość